A A A

Strona wschodnia

Park na tarasach

Obejmuje centralny fragment kompozycji, z łąkami w dolinie Nysy i dwoma tarasami rzecznymi wznoszącymi się na wysokość dochodzącą do 50 m ponad poziom rzeki. Tu znajdują się oba mosty parkowe łączące część polską parku z częścią niemiecką (Most Podwójny i Most Angielski).

Dominują tutaj duże wnętrza parkowe wypełnione łąkami. Wzdłuż tarasów rzecznych, na różnych poziomach, rozlokowane są budowle parkowe lub miejsca, w których się one znajdowały. Czasami są to tylko zaplanowane przez twórcę punkty widokowe z prostymi kamiennymi ławkami. Wspaniałe widoki i panoramy roztaczają się również z tarasu Mauzoleum (na miejscu nieistniejącej budowli postawiono w 2000 roku upamiętniający ją krzyż kamienny), tarasu nieistniejącego dziś Domu Angielskiego oraz z miejsca, w którym planowano wzniesienie Świątyni Wytrwałości. Budowla ta jednak nigdy nie powstała. W 1901 roku rodzina von Arnim wystawiła tu Kamień Pücklera – głaz narzutowy z medalionem z brązu, upamiętniający twórcę parku.

W cienistej scenerii wąwozów znajduje się kilka dróg i ścieżek wyróżnionych indywidualnymi nazwami: Droga i Ścieżka Helminy, Ścieżka Słowika, Ścieżka Sary, Droga Klementyny. Ciągłość dróg parkowych zapewniają trzy mosty, które łączą brzegi wąwozów: Most Królewski/Książęcy – z cegły, wsparty na trzech arkadach, z ażurową balustradą z piaskowca, Most Arkadowy – monumentalny, wsparty na pięciu arkadach, oraz Wiadukt – z charakterystycznym otworem bramnym wykrojonym ostrołukowo.

Nazwy własne nadano również drzewom o ważnym dla kompozycji parku znaczeniu, m.in.: Dąb Hermanna (istniejący do 1993 roku), Dąb Klementyny, Dąb na Skrzyżowaniu, Dąb Bliźniaczy, Dąb Odyna, Dąb Tora.

Arboretum

Założone w latach 1857-1867 przez ogrodnika Eduarda Petzolda (1815-1891), ucznia Pücklera, i jego kuzyna, dendrologa Georga Kirchnera (1837-1885), posiadało w swoim czasie jedną z największych kolekcji roślin drzewiastych w Europie. W jej skład wchodziło ponad 290 gatunków roślin, z licznymi odmianami i formami hodowlanymi, posadzonych na terenie o powierzchni ponad 50 ha. Była to nie tylko kolekcja dendrologiczna, ale i mistrzowska kompozycja krajobrazowa, wykorzystująca naturalną, malowniczą rzeźbę terenu.

Zaprzestanie pielęgnacji już w końcu XIX wieku i częściowa wycinka drzewostanu pod pole golfowe na początku wieku XX stały się przyczyną szybkiego zniszczenia kolekcji. Dzisiaj można tu odnaleźć pochodzące z pierwotnego zasobu liczne odmiany dębów i buków, orzesznika pięciolistkowego, orzesznika gorzkiego, tulipanowca amerykańskiego, sosnę czarną, sosnę wejmutkę, cyprysika Lawsona i choinę kanadyjską.

Przeciwległe krańce arboretum wyznaczają dwa punkty. Na wschodzie znajduje się miejsce noszące nazwę Obserwatorium, dziś niemal zupełnie niedostępne. Kraniec zachodni natomiast wyznacza Góra Pana – najwyższa po stronie wschodniej parku kulminacja terenu.

Park górny

Niegdyś w całości ogrodzony 20-hektarowy teren w pobliżu wiaduktu zajmuje Szkółka. Tutaj gromadzono i rozmnażano materiał roślinny, uprawiano i przygotowywano go do wysadzenia na docelowe miejsce. W XIX wieku Szkółka mużakowska uzyskała cenioną i rozpoznawalną markę. Prawdopodobnie stąd właśnie pochodzi dąb bezszypułkowy odmiany mużakowskiej (Quercus petera „Muscaviensis”) – lokalna odmiana, wyhodowana pod koniec XIX wieku na terenie Dolnych Łużyc, opisana przez niemieckiego dendrologa i systematyka Bernarda Emila Koehne. W polskiej części parku nie znaleziono jednak ani jednego drzewa tej odmiany. Drzewo takie rośnie natomiast w parku po stronie niemieckiej.

Obecnie większą część terenu zajmują drzewa owocowe, głównie jabłonie, wprowadzane tu prawdopodobnie od początku wieku XX aż do II wojny światowej. Reprezentują one liczne, w części rzadko spotykane we współczesnych sadach przydomowych odmiany, tworząc kolekcję interesującą nie tylko dla znawców roślin. Na wschód od Szkółki znajduje się urokliwy, zarastający zbiornik wodny o nazwie Jezioro Skowronków.

Pomiędzy Parkiem na Tarasach, Polami Bronowickimi a szkółkami znajduje się Bażantarnia – przeszło 30-hektarowy obszar porośnięty zwartym drzewostanem. Planowany tu przez Pücklera mały tor wyścigowy nigdy nie powstał. W czasach późniejszych na znacznej części tego terenu prowadzono hodowlę bażantów, a następnie umieszczono tu zagrodę dla trzody i ptactwa. Bliżej krańca północnego widoczne jest zanikające Jezioro Topól, natomiast po Jeziorze Buków, położonym w części południowej, w pobliżu szkółek, pozostała jedynie wyschnięta niecka.

Park zewnętrzny

Obejmuje tereny przyłączone do parku na krótko przed sprzedażą dóbr przez Pücklera. Jego kształt kompozycyjny, mimo że nakreślony w opisanej przez twórcę koncepcji parku, został ledwie zarysowany. Ostateczny rezultat to efekt prac zrealizowanych przez ogrodników kontynuujących dzieło twórcy, a przede wszystkim przez Eduarda Petzolda.

Na wysokim, drugim tarasie nadzalewowym ponad Nysą znajduje się miejsce dawnej osady – wioski Alt Köbeln. W wyniku działań wojennych wioska uległa zniszczeniu. Po wojnie została rozebrana do fundamentów i obecnie ślady po niej są słabo rozpoznawalne wśród gęstych zadrzewień.

Na wierzchowinie, pomiędzy parkiem a zabudową wsi Bronowice, rozciągają się Pola Bronowickie. Ten 200-hektarowy areał pól uprawnych znacznie różni się charakterem od pozostałej części parku. Stanowi część historycznej kompozycji, tzw. farmy ornamentalnej, czyli gospodarstwa ozdobnego, którego walory użytkowe stawiane były na równi z krajobrazowymi.

Twórca parku zaplanował w tym miejscu misterną kompozycję, której głównym elementem miał być zajmujący część środkową duży tor wyścigowy, obsadzony gwiaździście drzewami owocowymi. Wraz z pobliskim Jeziorem Smutku tor wprowadzał warstwę znaczeń egzystencjalnych. Wokół niego usytuowane miały być owczarnia i stadnina, mające zdecydowanie użytkowe znaczenie. Całość mogła być obserwowana z obwodnicy przebiegającej po obrzeżu pól. Pückler nigdy nie zrealizował swoich planów, a teren został objęty pracami dopiero na kilka lat przed sprzedażą dóbr.

Pofalowana powierzchnia pól uprawnych, rozrzucone pośród nich grupy zadrzewień oraz zachowane jeszcze pojedyncze majestatyczne dęby, pamiętające czasy poprzedzające zakładanie parku, tworzą dzisiaj malowniczy krajobraz. Wytrwały turysta odnaleźć może wśród drzew niemal już całkowicie wyschnięte Jezioro Smutku. Wysadzana kasztanowcami białymi aleja, szczególnie piękna wiosną, prowadzi z parku na wschodni kraniec pól, do miejsca, gdzie znajdował się folwark, w pobliżu którego widoczne są ruiny domu zarządcy.